5 (nie)zwykłych aplikacji do czytania stron WWW na Kindle

CC by B.K. Dewey

Czytniki jednoznacznie kojarzą się z urządzeniami do czytania książek. Tymczasem każdy posiadacz  Kindle może na nim czytać gazety a nawet większe teksty ze stron internetowych. Poniżej 5 aplikacji, które warto użyć do przygotowania sobie lektury.

Z większości z nich korzystam właściwie codziennie, z innych sporadycznie. Jedno jest pewne, że bez Instapaper czy RIL mój czytnik byłby nieco uboższy.

Send to Kindle

Send To Kindle - Jak wyślać dowolną stronę WWW do czytnika Kindle.

Mało znany, a moim zdaniem niezwykle przydatny gdy chcemy artykuł z praktycznie dowolnego serwisu internetowego szybko przesłać do czytnika. Jest w wersji dla Chrome i Safari. Fanatyczni użytkownicy Firefox czy Internet Explorer mogą do przesyłania stron czy tekstów zamiast aplikacji skorzystać ze skryptozakładki (bookmarklet).

Po zainstalowaniu aplikacji w Chrome obok paska adresu pojawia się ikonka. Gdy na nią klikniemy wówczas Send to Kindle stara się wyświetlić artykuł pozbawiony zbędnych „ozdobników” w postaci reklam, menu, innych elementów strony i zaproponuje dwie opcje: „Send to Kindle” oraz „Save”. Efektem pierwszej jest przesłanie tekstu do naszego Kundelka. Ciekawa jest funkcja zapisu, dzięki której można zebrać kilka tekstów, czytać je w przeglądarce lub… wysłać w jednym dokumencie do Kindle.

Instapaper

O Instapaper już pisałem wcześniej. Zresztą nie sądzę, aby jakikolwiek posiadacz Kundelka nie znał tego serwisu. Zaletą Instapaper jest to, że umożliwia nie tylko zapisanie tekstów „na potem”, ale również zapamiętywanie ich w folderach. Chcesz zebrać kilka tekstów np. na wybrany temat i potem mieć je w jednym pliku? Nic prostszego! Użyj Instapaper.

Jedyne czego mi brakuje to brak możliwości wysłania bezprzewodowo  artykułów zebranych w folderze do Kindle. No ale to załatwia mi WordCycler o którym poniżej.

Read It Later

Najkrócej można powiedzieć, że to to samo co Instapaper tylko do niektórych zastosowań bardziej lub mniej wygodniejsze. Osobiście używam zamiennie te dwa serwisy. Pierwszy jest wygodniejszy w zarządzaniu artykułami no i ma możliwość stworzenia folderów. Drugi kusi aplikacją mobilną dzięki której mogę wysłać „na później”  artykuł nie tylko korzystając z komputera, ale również telefonu.

WordCycler

Ta niewielka aplikacja ma funkcję, której brak zarówno w Instapaper jak i ReadItLater – automatycznego usuwania z listy artykułów do ściągnięcia tych z nich, które przeczytałem lub ściągnąłem.

W programie, który instaluje się na komputerze (PC) mam do wyboru dwie opcje: mogę synchronizować (po podłączeniu Kindle) pojedyncze artykuły lub zebrane w jednej „książce”.

WordCycler ma również funkcję wyboru folderów z Instapaper, których zawartość chcemy synchronizować.

Prosty i naprawdę przydatny program.

Later On Kindle

Chwilę się wahałem czy umieścić tę aplikację w tym zbiorku. Powód? Właściwie nie robi nic więcej niż Instapaper czy RIL z jednym „ale”… potrafi wysłać do Kindle wyświetlone w przeglądarce (Chrome) dokumenty w formacie pdf.

Problem też jest w tym, że raz dobrze działa, a raz tak sobie. Generalnie do spróbowania no i trzeba chyba poczekać aż autor dopracuje swoje dzieło.

eśli spodobała Ci się ta notka czy blog albo książki o których tu wspominam to co Ci szkodzi? Kliknij w ikonkę Facebooka, Twittera czy poczty elektronicznej i poinformuj swoich znajomych. Będzie mi też miło jeśli zostawisz komentarz. Dziękuje.


3 myśli nt. „5 (nie)zwykłych aplikacji do czytania stron WWW na Kindle”

  1. Hmm, może komuś się przyda – na stronach o Kundlu (i Instapaper) często ludziska pytają jak poradzić sobie z artykułami podzielonymi na kilka podstron. Wystarczy kliknąć link „drukuj” znajdujący się przy danym artykule (testowałem jak na razie na newsweek.pl gazeta.pl onet.pl i działa). Wówczas naszym oczom ukaże się nowe okno/karta z artykułem w całości. Dalej wiadomo – klik w skryptozakładkę/przycisk „Read later”. I tu  poawiał się czasem irytujący problem – artykuł co prawda dodoawał się do Instapaper, ale czasami lubiło zeżreć jego środek (tzn. początek i koniec zawierał ale środkowe akapity wyparowywały, szczególnie częste na gazeta.pl)

    Ale z pomocą przychodzi pierwszy program opisany w powyższym artykule czyli „Send to Kindle”, którego muszę przyznać wcześniej nie znałem. Osobiścię wolę mieć artykuły ze stron  zawarte w gazetce ala Instapaper ale jeśli zachodzi powyżej opisany przeze mnie przypadek „Send to Kindle” doskonale się spisuje, jeszcze mi się nie zdarzyło żeby zeżarło jakieś treści z artykułu (wogóle artykuły przesłane przez „Send to Kindle” wyglądają na Kundelku ładniej – nie usuwa obrazków itp.)

    1. Wiesz, do głowy mi nie przyszło, że ktoś ma problem z wielostronicowymi tekstami… bo od zawsze stosuję pomysł z wersją do druku 🙂

      Osobiście Send to Kindle używam gdy chcę coś szybko przeczytać i skasować. Na przykład bardzo często tak czytam teksty w portalach czy serwisach; praktycznie przestałem czytać więcej niż jeden, dwa akapity z komputera 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *