Amazon kopie Apple z półobrotu

Kilka godzin temu Amazon wprowadził możliwość korzystania z Kindle Store bezpośrednio na iPad z przeglądarki Safari. To kolejny krok w wojence jaką Amazon prowadzi z Apple. Krok, który na pewno zaboli pogrobowców po Stefanie Jobsie.

Dotychczas posiadacze Apple nie mogli bezpośrednio ze swojego urządzenia w sposób wygodny, czyli np. przez aplikację czy z przeglądarki Safari kupować książki w najpopualrniejszej księgarni swiata czyli Amazon. Powodem była mała, ale o duże pieniądze wojenka, pomiędzy obiema firmami. Apple zażądał, aby z każdej książki sprzedawanej posiadaczom sprzętu Apple, firma dostawała 30 procent ceny. Na takie dictuum nie zgodził się Amazon i usunął z aplikacji Kindle Store dla iPada funkcję kupowania w sklepie Amazona. W efekcie posiadacze np. IPada by kupić książkę w Amazon zmuszeni byli używać desktopa czy notebooka.
Od kilku godzin posiadacze iPad mogą kupować książki w Kindle Store z czego Apple nie ma ani grosza. Wszystko to dzięki opracowaniu obsługi sklepu dla iPad. Dotychczas użytkownicy iPad mogli przeglądać sklep, ale nie mogli nic kupić. Dziś już mogą.
Wygląda to tak, że łącząc się ze sklepem Amazon posiadacz iPada dostaje mało dyskretną informację, że może już kupić książki bezpośrednio z iPada.

20120110-211341.jpg

Wystarczy kliknąć by po chwili znaleźć się w sklepie, ale z layoutem opracowanym dla iPada

20120110-211458.jpg

Czytelnik może równiez czytać zakupione ksiązki bezpośrednio z iPada, podobnie jak to ma miejsce w przypadku czytnika Kindle. Ba, obecnie można te książki czytać offline!

20120110-211638.jpg

Postronnym obserwatorów, np. Posiadaczom tylko czytnika Kindle, może się to co zrobił Amazon wydawać mało znaczące. Tak jednak nie jest. Po pierwsze jedną z zalet czytnika Kindle jest fakt, że książki można nie tylko kupić praktycznie w dowolnym miejscu na świecie (bezpłatny internet), ale również to, że sporo posiadaczy iPada posiada również czytnik Kindle. Ten ostatni używany jest po prostu do czytania dłuższych tekstów czy oczywiście książek.

Nowa wersja Kindle Store to nie tylko pstryczek dla Apple ale wręcz kopniaczek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *